2 sprawdzone sposoby, jak złagodzić stres przed i podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Co się dzieje przed i podczas rozmowy?

Łomotanie serca, spłycony oddech, pustka w głowie, problemy żołądkowe. Brzmi znajomo?

To niektóre z objawów, które mogą towarzyszyć Tobie, gdy rozmowa kwalifikacyjna jest tuż tuż. Dla niektórych z nas oznacza to za 5 minut, dla innych za 3 dni.

Niezależnie jednak, ile nam zostało, warto popracować ze sobą wcześniej i przygotować się, nie tylko od strony merytorycznej, a również od emocjonalnej.

Pierwszy krok

Najważniejszym elementem, który będzie wspierał Cię podczas osobistego spotkania z potencjalnym pracodawcą są rzetelnie przygotowane dokumenty aplikacyjne.

Zdarza się, że CV pisane jest „na kolanie” lub w tej samej postaci, hurtowo wysyłane do wszystkich pracodawców. Często osoba rekrutująca rozpoznaje taki styl i choćby nawet chciała, nie jest w stanie potraktować Cię wyjątkowo, ponieważ sama nie została w ten sposób potraktowana.

Bądź autentyczny

Zdarza się również, że odrobinę naciągasz informacje o tym, kim faktycznie jesteś. I tak np. podnosisz o jeden level znajomość języka angielskiego 😉

Potem mając w swojej świadomości to, że jest w informacjach drobne przekłamanie, modlisz się, żeby nikt nie chciał z Tobą gadać po angielsku i żeby prawda nie wyszła na jaw.

Sam takim zachowaniem generujesz lęk, który wzmacnia się przed samą rozmową i w jej trakcie.

Trema jest naturalnym stanem

A co jeśli Twoje dokumenty są przygotowane jak trzeba, mimo to coś blokuje Cię w pełnym i swobodnym zaprezentowaniu siebie lub wręcz to uniemożliwia?

Trema, lęk, stres przed rozmową kwalifikacyjną to naturalny stan. Jest to przecież forma wystąpienia publicznego, odsłonięcie siebie, wystawienie na ocenę, konfrontacja ze swoją wrażliwością.

Możesz udawać, że tego nie ma, możesz przeganiać te wszystkie dręczące myśli i próbować na siłę zmieniać stan, w którym się znajdujesz. Czy to jednak sprawi, że poczujesz się pewniej, stabilniej, tak jak byś chciał?

Poznaj swoje emocje

Jestem zwolenniczką tego, by przyglądać się myślom i uczuciom, które są przecież Twoją częścią, Twoim kawałkiem i nie znikają samoistnie.

Wystąp w roli obserwatora i z pozycji ciekawości zapytaj siebie, o co właściwie chodzi z tym baniem się, skoro merytorycznie wszystko jest ok.

Mamy dzisiaj szczęście, które serwuje nam nauka i informacje z niej płynące. Wiemy już, jak można ze sobą pracować i łagodzić, weryfikować oraz pożegnać stany, które w danym momencie są blokujące.

Ćwicz

Najbardziej skuteczne w takiej sytuacji jest poznanie swojego lęku, podczas ćwiczenia, które wykonasz co najmniej kilka dni przed rozmową. Możesz je zrobić samodzielnie, z życzliwą Tobie osobą lub specjalistą.

Usiądź wygodnie na krześle, tak aby twoje stopy dotykały podłogi. Zamknij oczy. Weź 10 głębokich oddechów. Wyobraź sobie, że jesteś tuż przed rozmową kwalifikacyjną, kiedy poziom Twojego stresu osiąga szczytową fazę. Bądź z tym przez ok. 3 minuty, wyobrażaj sobie, czuj co dzieje się wtedy z Twoim ciałem. Możesz opowiadać o tym towarzyszowi, nagrywać swój głos lub po prostu być z tym, co się dzieje. Odpowiedz na pytania: Czego się boję? Dlaczego się stresuję? Co jest w tej sytuacji, że tak reaguję? Jakie potrzeby wołają o uwagę? Następnie otwórz oczy i zapisz to wszystko, wypunktuj. Gdy lista już jest gotowa, znajdź rozwiązania, odpowiedzi na pytania których się boisz. Wybierz, jak chciałabyś się zachować w danym momencie rozmowy. Następnie poproś kogoś, by odegrał z Tobą tą rozmowę i skorzystaj ze swoich nowych zachowań, odpowiedzi, reakcji, rozwiązań. Powtórz tą symulację kilka razy przed rozmową, każdego dnia.

I podziękuj sobie

To ćwiczenie transformuje Twoje stare automatyczne nawyki oraz redukuje stres przed i podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Nie oznacza to, że już nigdy nie będziesz odczuwał lęku przed rozmową, jednak będziesz się czuł z nim zaprzyjaźniony, poznasz go i poznasz rozwiązania, które będą dla Ciebie wsparciem w takich momentach. Będziesz mogła polegać na sobie i nie będziesz czuła się osamotniona. Za to wzrośnie Twoje poczucie bezpieczeństwa, tym bardziej, że rozwiązania pochodzą od Ciebie i z Twojej pracy, którą wcześniej nad tym wykonałaś.

Powodzenia!

Pozostaw komentarz